Ile Ciebie... Dodano: 2006-12-25 17:45
wiersz jest taki jakis... :? jak to raz uzyla tego okreslenia Hope ; taki fe...;/ mozna by go jeszcze przeczytac jako cos ckliwego itp, ale caly rytm wiersza psuje zdanie :
Całuje Cie...
i te wielokropki...;/ nie powinno sie ich naduzywac...
wiersz mi sie nie podoba
Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...
Dodano: 2006-12-27 16:47
Co do kropek Ash masz racje, mozliwe ze naduzylem ich, choc mialem w tym swoj cel. Poza tym czepiasz sie rytmu - wcale nie uwazam, ze wiersz powinien miec swoj rytm [raz - dwa - raz - dwa - lewa - BZDURA!!] - wiersz to nie są "majteczki w kropeczki" gdzie rytm jest tak wazny, zeby dobrze wpadalo w ucho, zeby masy łatwiej zapamietaly. Wiersz to jest zbior mysli, uczuc etc, ktorych forma przedstawiania jest dowolna, nad ktorymi czasem warto przystanac. Zarzucasz mi w wierszu "Jej ciało" zastosowanie "jakiegos wlasnego jezyka". Nie wiem czy wiesz, ale archaizmy nie są zbrodnią. Wielcy, którym hołduję czasami uzywali takich zabiegów. No i tak na koniec - mala dygresja - ciesze sie ze nie mam tak nijakiego stylu jak Ty. [Przeczytalem wszystkie Twoje wiersze, ale opinie pozostawie sobie]. Nie to zebym sie odgryzał :twisted: . Bo szanuje krytyke, ale tylko tą, która cos wnosi, ktora daje mi do myslenia. Twoj sposob krytykowania jest na zasadzie "nie - bo nie".
P.S. MAŁA ERRATA - w wierszu "Ile Ciebie" zakradł sie mały chochlik - zamiast "całuję Cię" powinno być "całuję Ci "
Dodano: 2006-12-28 13:24
co do rytmu powiem ci, ze dla mnie jest wazny. dlatego mi go brak...no sorki, bo pewnie myslisz, ze nie podoba mi sie zaden twoj wiersz i ze ci nieprzyzwoicie jade, mowiac, ze nie lubie bo nie...bledne myslenie..jeden wiersz masz spoko, ale te sa kiepskie i to jest moje subiektywne zdanie...
a wiesz...odgryzanie mi sie, ze ja mam nijaki styl to chyba pokazuje, ze nie umiesz przyjac krytyki...zero pokory...no ale to nie moja sprawa... :roll:
Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...
Dodano: 2007-01-04 03:57
Macieju, zdecydowanie to jest to jeden z Twoich słabszych dzieł, co nie zmienia faktu, że podoba mi się i robi wrażenie. Nie podoba mi się, że ten przepiękny temat ująłeś w schemacie wyliczanki, ale przecież nie zawsze musimy się zgadzać :)
Ile liści zwiędłych
Tyle wspomnień nagich-
- to chyba najpiękniejsza część Twojego utworu.
Końcówka kojarzy mi się z brzydką piosenką, ale wiersz chyba powstał przed nią, wiec czepiać się nie będę:-) Jestem zachwycona Twoją twórczością.
Dodano: 2007-01-04 17:19
Alphar, jak to mowią są upadki i wzloty - takze w pisaniu :wink: Nie mnie oceniać. W kazdym razie dziekuje za odrobine krytyki. Doceniam to.
No ale piszę posta w innej sprawie - mam prośbę do Ciebie :lol: - zdradz mi tytul i wykonawcę tej "brzydkiej piosenki". Zaintrygowalo mnie to, ale sam chyba nie jestem w stanie odgadnąć, o jaką konkretnie piosnkę Ci chodziło. Z góry dziękuje i pozdrawiam
dr Faustus
hmmm Dodano: 2007-04-19 00:37
No tak trochę banalna tematyka, ciągłe powtórzenia nie lubie tego , styl taki jakby troche barokowy, czego już wogóle nie znosze...
Nie ten wiersz to nie jest to, przynajmniej dla mnie...
Życiem jednostki nie rządzi żadne seksualne przeznaczenie; na odwrót, erotyzm jednostki wyraża jej ogólną postawę wobec istnienia. — Simone de Beauvoir Wielkim celem życia jest doznanie - aby czuć, że się istnieje, choćby nawet cierpiąc.